O mnie…
Strusja…. czemu ? bo taki ze mnnie Struś pędziwiatr. Strusiem nazwana jestem od 16stego roku życia, ze wzgledu na moją mała (z wielkimi pomysłami) główkę i ponętne uda, po babci 😉
Podróżować zaczełam z dwóch powodów. Pierwszy to rozpad mojego zwiazku, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ,gdyż dzięki temu wpadłam w nałóg podróżowania i stałam sie silną,szczęśliwą singielka , która nie może usiedzieć na dupie. Drugim ,bardziej mnie wstrząsającym powodem, była śmierć mojej przyjaciółki kochającej życie ponad wszystko. Gdy się dowiedziała, że ma raka napisała mi, że oddałaby wszystkie swoje bogactwa żeby tylko wyzdrowieć i zacząć na nowo podróżować . Tyle planowałyśmy odwiedzić… niestety , jej się nie udało,ale ja spęłniam nasze marzenia za obydwie.
Jestem tak ciekawa świata ,że fascynują mnie nie tylko odlegle kraje ,ale i wszystko co godne odwiedzenia w Paryżu, gdzie mieszkam od paru lat i chętnie podziele się z wami na blogu.