“ONE MONTH ONE COUNTRY “
Tym właśnie noworocznym postanowieniem rozpoczęłam 2016 rok, w 2017 poniosło mnie jeszcze bardziej, bo rzuciłam prace i ruszyłam w czteromiesięczną podróż po Azji, no i w tym roku usiedzieć na dupie tez nie umiem.
W 2016 roku założeniem moim było, że minimum raz w miesiącu wyjadę poza granice Francji, w której się trochę zasiedziałam. Gdy skończyłam zamieszczenie zdjęcia na Facebooku z weekendu w Amsterdamie, tworząc album “one month, one cuntry ” nagle pomyślałam shit… co dalej? A jak mi się nie uda ?
Wyjazdy kosztują a przede mną jeszcze 11 miesięcy czyli jedenaście wypadów!
Czy będę mieć wystarczająco pieniędzy i czasu na te podróże?
W sumie na luty już miałam zakupiony bilet do Tajlandii i wiedziałam też że muszę odwiedzić Polskę tego roku tak minimum z 3 razy więc standardowo jak to ja, machnełam ręka stwierdzając dam radę!
I się zaczęło…… wpadłam w nałóg z którego nie moge i NIE CHCE wyjść po dziś dzień.
Lipiec- Saint -Florent ,Nonza, Korsyka
Lipiec- Saint -Florent ,Nonza, Korsyka W tym przypadku to nie do końca jest "one month one country", gdyż Korsyka należy do Francji , ale jeżeli się wdrążyć w temat to dla Korsykanów ich wyspa nie jest francuzka i nie czuja sie jak francuzi. Od lat walczą o...
Maj ,Wrzesień -Warszawa, Polska
"Warszawa da się lubić..." kiedyś nie przypadałam za naszą stolicą i rzadko kiedy tu bywałam ,ale na dzień dzisiejszy jestem total in love z tym miastem. Ostatnimi czasy tak bardzo ją pokachałam , że kiedy tylko mogę to wpadam na weekend do przyjaciół i "exploruje"...
Kwiecień – Piza, Włochy
Włochy to dla mnie jedno z najpiękniejszych krajów w Europie z pięknymi widokami i pysznym jedzeniem. Osobiście uważam ze kuchnia włoska jest najlepszą na świecie a prawdziwa pizza miażdży… i tu sedecznie Wam polecam pizzerie o nazwie Quatro d’Ora Italiano jak do tej...
Marzec – Bangkok , Khao Lak , Koh Tao, Tajlanadia
Bangkok odwiedziłam po raz 8 tym razem, zabierajac ze soba dziewiątkę przyjacół z nadzieja że zaraże ich moją pasja do podróżowania i że będę miała z kim wracać w te regiony. Nie bez powodu właśnie obrałam Tajlandje , gdyż według mnie jest to idealny początek na...
Luty – Londyn, Wielka Brytania
Luty - Londyn, Anglia Miasto o którym nie będę się rozpisywać gdyż jest znane raczej wszystkim moim rodakom, typowe #placetobe. Czyli jedna z największych europejskich metropolii tętniąca życiem i przepełniona mieszanka kulturowa podobnie jak i Paryż. ...
Styczeń – Amsterdam, Holandia
Amsterdam! I się zaczęła przygoda z "One month, one country" .... i to całkiem wesoło, bo od Amsterdamu. Wesołą kraine ( bo tak nazywam to miasto z wiadomych przyczyn, ale nie dla tych tu przybyłam) odwiedziłam juz po raz trzeci. Były to głównie weekendowe wypady, ze...
O mnie…
Strusja…. czemu ? bo taki ze mnie Struś pędziwiatr. Strusiem nazywana jestem od 16-stego roku życia, ze względu na moją mała (z wielkimi pomysłami) główkę i ponętne uda, po babci Dziuńce 😉
Jestem miłośniczką podróży, na swoich zasadach. Włojażować zaczęłam z dwóch powodów:
Pierwszy to rozpad mojego związku, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Właśnie ten moment, gdzie porządnie pieprzniesz o ziemie pozwoli Ci się mocno odbić i zastanowić co sprawia, że jesteś szczęśliwa/y najbardziej na świecie – w moim przypadku były to podróże.
Drugim była śmierć bliskiej mi osoby, która tak bardzo chciała wyzdrowieć i zjezdzić ze mną świat. Niestety przegrała nie równą walkę z rakiem,a ja patrząc na to uświadomiłam sobie jak kruche i nie przewidywalne jest życie. To był jeszce wiekszy powód do tego , aby wstać ogarnąć się i zacząć korzystać z kazdej danej nam minuty życia.
Tak o to jeżdżę ilę się da i zarażam ludzi moją miłoscią do podróży .













